Ceny prądu wystrzeliły. Zapłacimy nawet o 200 zł więcej
W ciągu miesiąca cena energii elektrycznej z dostawą na przyszły rok wzrosła o 76 zł za MWh. Obecnie zbliża się do 500 zł/MWh. To najwyższy poziom od 2023 roku. Jeśli wysokie ceny utrzymają się przez dłuższy czas, w 2027 roku gospodarstwa domowe mogą odczuć podwyżki w rachunkach za prąd.
Sytuacja na hurtowym rynku energii staje się coraz bardziej niekorzystna dla odbiorców. Energia z dostawą w przyszłym roku kosztuje na Towarowej Giełdzie Energii już blisko 500 zł/MWh.
W ciągu miesiąca jej cena poszła w górę aż o 76 zł/MWh. Tak wysokich poziomów nie notowano od 2023 roku.
Wzrost cen hurtowych nie oznacza automatycznej i natychmiastowej podwyżki rachunków gospodarstw domowych. Jeżeli jednak obecna sytuacja utrzyma się przez dłuższy czas, przełoży się na warunki, na jakich sprzedawcy będą kupować energię na kolejne okresy.
Rachunki mogą wzrosnąć o 200 zł
Skutki mogą być odczuwalne w 2027 roku. Przy utrzymaniu się obecnych wysokich cen średni roczny rachunek gospodarstwa domowego za energię elektryczną może wzrosnąć o około 200 zł.
Problem dotyczy kilkunastu milionów gospodarstw domowych, ale konsekwencje wzrostu cen energii mogą odczuć również przedsiębiorcy. Dla firm, zwłaszcza tych o wysokim zużyciu prądu, energia stanowi istotną część kosztów działalności.
Niepokojąco wygląda również sytuacja na rynku gazu. Jego ceny także rosną, co może dodatkowo zwiększać presję na koszty energii oraz ogrzewania.
Na razie kluczowe będzie to, czy obecne poziomy okażą się krótkotrwałym skokiem, czy utrzymają się w kolejnych miesiącach. To właśnie od cen, po których energia będzie kontraktowana na przyszłość, w dużej mierze zależy skala ewentualnych podwyżek odczuwanych później przez odbiorców.